Skala miasta, a poziom stron jak w małej gminie
W Nowym Sączu widać wyraźną lukę między wielkością rynku a jakością jego obecności w internecie. Firmy o solidnych obrotach mają strony bez wersji mobilnej, z nieaktualną ofertą i bez uzupełnionej wizytówki Google. Klient, który szuka dostawcy albo wykonawcy, ocenia po tym, co widzi, i wybiera tego, kto sprawia wrażenie działającego.
Dla firmy, która zrobi to porządnie, jest to realna przewaga, i to bez wielkiego budżetu. W wielu sądeckich branżach wystarczy szybka strona z konkretną ofertą i poprawnym profilem w mapach, żeby wejść wyżej niż konkurenci działający od dwudziestu lat.