Sezon w Białce wygrywa się we wrześniu
Walka o ferie nie zaczyna się w grudniu, tylko wtedy, kiedy rodziny siadają do planowania, czyli we wrześniu i październiku. Obiekt, który jesienią nie jest widoczny w wynikach, traci najlepszy moment sprzedażowy w całym roku i potem przez cały styczeń dobiera resztki.
Konkurencja w Białce jest gęsta i w dużej części prowadzona profesjonalnie, więc sama obecność w internecie już nie wystarcza. Liczy się szybkość ładowania, czytelny cennik na sezon i przedsezon oraz jasna informacja, ile metrów dzieli obiekt od wyciągu. To ostatnie jest w Białce najczęściej zadawanym pytaniem.