Automatyzacje AI · projekt własny

Katalog firm, który sam się buduje

Zanim zacząłem sprzedawać komukolwiek automatyzację, zbudowałem ją sobie. System sam wyszukuje firmy w okolicy, sam wchodzi na ich strony, sam czyta, co tam jest, i przygotowuje gotowego maila. Mnie zostaje przeczytanie propozycji i jedno kliknięcie.

Wcześniej wyglądało to tak: otwarte Mapy Google, dwadzieścia kart w przeglądarce, notatnik z boku i wieczór na zebranie kilkunastu firm, z których połowa i tak odpadała. Teraz ta sama robota to kilkanaście minut, a odpada mi ta część, która najbardziej męczyła – klikanie i przepisywanie.

500+
opinii w Google – próg, poniżej którego firma nie trafia do bazy
12
podstron najwyżej czytanych na jedną firmę
20
maili dziennie – twardy limit, nie sugestia
0
wiadomości wysłanych bez mojego kliknięcia

Jak to działa, krok po kroku

  1. Szuka firm i od razu odsiewa drobnicę

    Pyta Google o firmy z okolicy i zapisuje tylko te, które mają realny ruch: co najmniej 500 opinii, ocenę od 4.0 w górę i własną stronę. To jedyna ocena, jaką robi tu zwykły kod – twarda, liczbowa i zawsze taka sama. Reszta bazy nie zdąży się nawet zaśmiecić.

  2. Wchodzi na stronę i spisuje, co tam jest

    Czyta stronę główną i do kilkunastu podstron: ofertę, menu, wesela, cennik, kontakt. Notuje, na czym strona stoi, czy firma ma własny system rezerwacji, czy oddaje prowizję portalom, gdzie zostawiła adres e-mail. Niczego nie ocenia – zbiera fakty. Trzyma się przy tym cudzego serwera jak gość: respektuje robots.txt, przedstawia się i robi przerwy między żądaniami.

  3. Claude czyta materiał i mówi, gdzie firma traci czas

    Tu zaczyna się część, której nie da się zapisać w regułach. Model dostaje surowy materiał i szuka w nim konkretów: ile linii biznesowych prowadzi ten obiekt, jak duża jest karta, czy przyjmuje wesela, czy zapytania idą przez formularz, czy ktoś odpisuje na nie ręcznie. Wypisuje dwie, trzy hipotezy – każdą popartą czymś, co naprawdę widać na stronie. Jeśli nie widzi podstaw, odrzuca firmę i pisze dlaczego.

  4. Pisze maila pod znalezioną lukę

    Nie szablon z wstawionym imieniem. Mail zaczyna się od jednej obserwacji o tej firmie, nazywa rzecz jako kwestię procesu, a nie zarzut wobec jakości, i kończy się prośbą o rozmowę zamiast oferty. Bez ceny, bez listy funkcji i bez słowa „AI” w pierwszym zdaniu.

  5. Ja czytam i klikam „wyślij”

    Wysyłki masowej w tym systemie po prostu nie ma – i nie będzie. Każdy mail widzę w podglądzie, mogę go poprawić i dopiero wtedy potwierdzam. Między wysyłkami jest przerwa, obowiązuje limit dwudziestu maili dziennie, a lista adresów i domen, do których nigdy nie piszę, jest sprawdzana przed każdą wysyłką. W stopce automatycznie ląduje informacja, skąd mam dane i jak odmówić dalszego kontaktu.

Dlaczego akurat tak

Najciekawsze w tym projekcie jest to, czego kod NIE robi. Zwykły program świetnie radzi sobie z liczbami: policzy opinie, sprawdzi czy strona ma HTTPS, znajdzie adres e-mail. Kompletnie za to nie umie odpowiedzieć na pytanie „czy ta firma ma co automatyzować”, bo to nie jest pytanie o próg, tylko o zrozumienie tego, co widać na stronie.

Dlatego podział jest ostry: kod zbiera fakty, model je czyta i wyciąga wnioski, a decyzję podejmuje człowiek. Ta sama zasada działa w każdej firmie, do której to wdrażam – automat przygotowuje, Ty zatwierdzasz. Nic nie wychodzi na zewnątrz bez kliknięcia.

Co z tego ma Twoja firma

Dokładnie ten sam wzorzec przekłada się na zaplecze hotelu, restauracji czy obiektu weselnego. Zamiast katalogu firm system czyta Twoje dane i przygotowuje to, nad czym dziś ktoś siedzi ręcznie:

  • Raport dzienny na telefon zamiast składania liczb z kilku systemów
  • Analiza sprzedaży i karty – co się nie sprzedaje i ile na tym tracisz
  • Przegląd opinii z jednym wnioskiem zamiast pięćdziesięciu komentarzy
  • Odpowiedzi na powtarzalne zapytania o wesela i terminy

Na czym to stoi

Python i SQLite w środku, Google Places API do wyszukiwania, Claude do części, która wymaga zrozumienia treści, wysyłka przez zwykły SMTP z własnej domeny. Lokalny panel do przeglądania i zatwierdzania. Bez chmurowych pośredników, do których trzeba by wypuszczać cudze dane.

  • Automatyzacje AI
  • Python
  • Google Places API
  • Claude Code
  • SQLite

Kontakt

Napisz do mnie
lub zadzwoń!

Masz pomysł na projekt? Napisz do mnie – wycena i wizualizacja są kompletnie bezpłatne, bez zobowiązań. Zadzwoń, a odpowiem na każde pytanie.

Odpiszę w ciągu 24h.